Setka po pracy

Nie ma to jak walnąć sobie setkę po pracy! 😉 Tym bardziej, że miało być 32 stopnie i piękne słońce A już dzień później 13… Trasa była następująca: Łódź – Pabianice – Konstantynów – Aleksandrów – Grotniki – Ozorków – Stryków – Łódź. Wyszło idealnie 100km! W Ozorkowie miałem połowę drogi i miałem wpaść do pizzerii. Niestety brak czasu nie pozwolił na żadne biesiadowanie… Na domiar złego nie wziąłem swiatełek i jazda po zmroku byłaby niebezpieczna. Co sił zatem gnałem przed siebie mając tylko dwa cukierki i batona. To chyba…

Read More

Pół stówki z rekordem

Dziś chciałem osiągnąć 100km w jak najkrótszym czasie. Połowę dystansu przejechałem w rekordowym tempie 1:27! Niestety zapłaciłem za to w drugiej części dystansu ledwo dojeżdżając do Łodzi. Na szczęście w Arturówku był gril na zakończenie sezonu morsowania i tam ratowałem się piwem. Moja ukochana Żona przyjechała po mnie gdy impreza kończyła się.

Read More

Lato jesienią

Prognozy były bardzo abstrakcyjne jeśli chodzi na 30 października jednak się sprawdziły… O godzinie 6.30 termometr wskazywał 15 stopni na PLUSIE!!! To nie mogło się inaczej skończyć jak szybką rundą na szosie (przed pracą) 😎😎😎 Warto wspomnieć że po 10km musiałem ściągnąć długą bluzę bo gotowałem się w środku… Nie miałbym nic przeciwko gdyby do Świąt było tak ciepło…

Read More