Rusek w Łagiewnikach…

Zima w tym roku spóźniła się dwa tygodnie… Na szczęści sypnęło porządnie śniegiem i mogliśmy z Andrzejem poszaleć po białym puchu! Oczywiście rodzinne obowiązki sprawiły, że mogliśmy wyjść dopiero o godzinie 22. To dla nas żaden problem tym bardziej, że dojeżdżałem do niego „Autobusem” oszczędzając przeszło godzinę (pierwotnie planowałem przedrzeć się „Bestią” przez miasto ale szybko zarzuciłem ten pomysł). Punkt 22:30 zjawiłem się u Andiego. Krótka prezentacja świateł (ja miałem nowe, które właśnie testowałem, Andi przyczepił na super mocną taśmę mega wielką latarkę do kierownicy – pieszczotliwie nazwaliśmy ją komarem…

Read More

Test „Bash-a” i „Napinacz-a”

To ostatnie już modyfikacje aganga w tym roku! Ostatni wyjazd dał nam kilka rzeczy do myślenia… Po pierwsze największa zębatka z przodu nie była używana a na domiar złego skrzywiłem ząb o skały. Po drugie łańcuch niemiłosiernie latał na boki przy większych hopach i nierównościach terenu. Napinacz łańcucha skutecznie wyeliminował ten problem! Agang miał standard iscg-05 więc taki też zakupiłem. Padło na dartmoor Simple Red. Jeśli chodzi o największą zębatkę – tzw. Blat wyjście było tylko jedno… Trzeba było się go pozbyć! Rozwiązaniem była osłona montowana w jego miejsce –…

Read More

Mazovia MTB Łódź

Pogoda spłatała figla i z jazdy na krótko były nici… Kilka dni przed wyścigiem niebo zakryły szare chmury i nie odpuszczały do samego końca! Jednak na godzinę 11:30 czyli na zaplanowany start wyścigu wyjrzało słońce, które nie przestało świecić do końca! Spotkałem też starego Kumpla – Kacpra, z którym wspólnie wystartowaliśmy. Tzn. On mnie poznał gdy szukałem biura zawodów. Rzucił tekstem: poznałem cię po rowerze – nikt nie ma białych opon tylko ty 😉 Wspólnie też zaliczyliśmy rozgrzewkę (jazda po baterie do nawigacji) zdążają dosłownie na styk! Mimo braku odpowiednich…

Read More

Dwaj Królowie jadą!

6 stycznia ad 2017 roku kolejny już raz obchodziliśmy święto Trzech Króli jako dzien wolny od pracy. Równy miesiąc wcześniej szalałem po śniegu w Łagiewnikach obiecując sobie, że następny raz będzie z Marianem. Co prawda brak czasu sprawił, że nie udało nam się wyskoczyć na wspólne ubieranie choinki przed Świętami Bożego Narodzenia, ale tym razem szykowało się naprawdę coś lepszego! Mianowicie ognisko w środku lasu przy -17 stopniach… Andrzej, specjalnie na tą okoliczność, zabrał do plecaka kilo suchego drewna! Traf chciał, że nie korzystając z ani jednej drzazgi, trafiliśmy w…

Read More

Mikołajki w Łagiewnikach

Wtorek, 6 grudnia 2016 roku. Traf chciał, że właśnie wyszedłem z Kubą ze szpitala i miałem cały dzień dla siebie. Okazało się, że nie zabrałem stamtąd łapci… Szpital mieści się w Łagiewnikach… Za oknem zrobiło się biało… Kasia zabrała samochód… Sytuacja zmusiła mnie zatem do wybrania się tam rowerem. Nie powiem, że mocno protestowałem – wręcz przeciwnie – taki pomysł od początku mi się spodobał. Po drodze wpadłem do sklepu DECATHLON po ocieplacze na buty (to jedna z tańszych rzeczy, która bardzo pomaga w chłodniejsze dni – POLECAM!). Ja za swoje…

Read More