Pierwsza czasówka

Po przeszło rocznym składaniu osprzetu udało się nam uruchomić nasz ostatni (ostatni?) projekt!!! Rower bez kompromisów przeznaczony do indywidualnej jazdy na czas… Ma on wszystko czego potrzebowaliśmy a czego nie chcieliśmy pakować w nasze lekkie, karbonowe szosy: dysk i jajowata przednia zębatka które bardzo ułatwiają utrzymywanie wysokiej prędkości, lemondka która zmniejsza znacznie opor czołowy, manetki czasowe i bidon na kierownicy eliminują odrywanie rąk oraz siodło czasowe umożliwiające przeniesienie ciężaru ciała do przodu. Wszystko to spowodowało że jadąc pod wiatr osiągnąłem średnią prędkość 35km/h. Aż strach pomyśleć co będzie się działo…

Read More

Mazovia Marathon 24h Zagnańsk 2019

Pierwszy w życiu 12 godzinny maraton w terenie i prawie było pudło… 375km na szosie tak mnie nie zmordowało jak ten wyścig!!! 😤Początek był obiecujący – jechałem równym tempem kręcąc okrążenia (15,5km) poniżej 50 minut. To dawało nadzieję na przejechanie 14 kółek do północy! 😀 Niestety im dalej w las tym więcej drzew… Nie dobiłem do połowy czasu a zaczęły pojawiać się skurcze… Ból był na tyle duży, że za namową Cezary Zamana skorzystałem z masażu… Ulga była chwilowa… Tylko młynek a la Chris Froome mnie ratował 😉 Dalsza jazda to walka z samym sobą… 11 okrążenie ledwo…

Read More

375km

Kolejna życiówka za nami: 375km, 14tyś kcal, 12l wypitej wody, 15 godz. na siodełku i 4.5km przewyższeń:  https://www.sports-tracker.com/…/p…/5d0071ae0f3e49f70d7ea2cf Początek był obiecujący! Piękna, letnia pogoda rozkręcała się na dobre… Przyjemny chłodek towarzyszył nam od 6 rano. Umówiliśmy się w Aleksandrowie (15km) na śniadanie (ławeczka). Andrzejek był pierwszy ale jak wspominał długo nie czekał. Po wpałaszowaniu serka wiejskiego (must have) ruszyliśmy w stronę Uniejowa. Po drodze w Poddębicach zaliczyliśmy zwiedzanie (zewnętrzne) szkoły i drugie śniadanie. Ciało pragnęło zatrzymywać się na dłużej przy każdym przystanku. Rozum ponaglał. Zbyt długie przystanki miały dopiero pokrzyżować…

Read More