Mikołajkowe XC i morsy

Mikołajkowe morsowanie tym razem poprzedziła porządna rozgrzewka! Zrobiliśmy 60km w terenie a potem chlup do wody. Daliśmy ostro w kość pod koniec wycieczki bo 24km zrobiliśmy poniżej 1 godziny! Tak niemiłosiernie trzęsło pod koniec, że zerwała mi się torba podsiodłowa… Na szczęście trzymała się jeszcze na jednym pasku gdy dojechaliśmy na morsy.

Read More

Mazovia Marathon 24h Zagnańsk 2019

Pierwszy w życiu 12 godzinny maraton w terenie i prawie było pudło… 375km na szosie tak mnie nie zmordowało jak ten wyścig!!! 😤Początek był obiecujący – jechałem równym tempem kręcąc okrążenia (15,5km) poniżej 50 minut. To dawało nadzieję na przejechanie 14 kółek do północy! 😀 Niestety im dalej w las tym więcej drzew… Nie dobiłem do połowy czasu a zaczęły pojawiać się skurcze… Ból był na tyle duży, że za namową Cezary Zamana skorzystałem z masażu… Ulga była chwilowa… Tylko młynek a la Chris Froome mnie ratował 😉 Dalsza jazda to walka z samym sobą… 11 okrążenie ledwo…

Read More

375km

Kolejna życiówka za nami: 375km, 14tyś kcal, 12l wypitej wody, 15 godz. na siodełku i 4.5km przewyższeń:  https://www.sports-tracker.com/…/p…/5d0071ae0f3e49f70d7ea2cf Początek był obiecujący! Piękna, letnia pogoda rozkręcała się na dobre… Przyjemny chłodek towarzyszył nam od 6 rano. Umówiliśmy się w Aleksandrowie (15km) na śniadanie (ławeczka). Andrzejek był pierwszy ale jak wspominał długo nie czekał. Po wpałaszowaniu serka wiejskiego (must have) ruszyliśmy w stronę Uniejowa. Po drodze w Poddębicach zaliczyliśmy zwiedzanie (zewnętrzne) szkoły i drugie śniadanie. Ciało pragnęło zatrzymywać się na dłużej przy każdym przystanku. Rozum ponaglał. Zbyt długie przystanki miały dopiero pokrzyżować…

Read More