Sezon Enduro 2019!

Andi tym razem nie zaspał ja tak. Miała być 9.00 A wyszła 9.40. Miejscem spotkania był „Kaloryfer”. Ja w niedzielę jadę tam 20 min. Marian podobnie tyle tylko że rowerem… Temperatura osylowała wokół zera. Gogle znów spisały się wyśmienicie! Nie tylko chronią od gałęzi ale również od wiatru. W naszych małych plecakach nie mogło zabraknąć gorącej herbaty! W takie dni smakuje wybornie – wystarczy znaleźć jakieś zadaszenie chroniące od wiatru. Tym razem zrobiliśmy objazdówkę 30 km. Zaliczyliśmy też mega piaskownicę dla prawdziwych mężczyzn – zobaczcie sami 😁😁😁

Related posts

Leave a Comment