Ale kanał!

Dziś wpadłem na genialny pomysł na przejazd wzdłuż Jasienia – kanałem… Było kilka stopni na minusie i jazda 3 metry poniżej gruntu dała genialną ochronę od wiatru! Niestety po środku wartko płynął Jasień co było bardzo niebezpieczne. Mało brakowało a straciłbym komórkę i patyka do selfie! Lodowe pułapki skutecznie przeszkadzały w pokonaniu całości. W pewnym momencie dostałem uślizg koła i wyłądowałem na lodzie… Komórka wpadła wprost do Jasienia i zaczęła odpływać!!! Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Gumowa osłona ochroniła ją przed zamoczeniem. Pozostało wyłowienie patyka do selfie… Nie było innego wyjścia jak wtarabanić się w butach do wody!!! W upadku zmoczyłem rękawiczki więc cały zmarznięty ruszyłem do domu. Rękawiczki tak zesztywniały od zimna, że pod blokiem nie mogłem zgiąć palca żeby wstukać kod do klatki…

 

Related posts

Leave a Comment