Kulig enduro

Tym razem napadało jeszcze więcej śniegu! Razem z dzieciakami nie mogliśmy przepuścić takiej okazji i zrobiliśmy prawdziwy kulig! Problemy pojawiały się gdy chodniki były za bardzo ośnieżone… Kuba musiał schodzić z sanek a ja pchać rower. Pod koniec wycieczki wyjechaliśmy w tak głęboki śnieg że wszyscy musieliśmy iść z buta… Jazda z takim obciążeniem (>40kg) to świetny trening 😉

Read More

Rusek w Łagiewnikach…

Zima w tym roku spóźniła się dwa tygodnie… Na szczęści sypnęło porządnie śniegiem i mogliśmy z Andrzejem poszaleć po białym puchu! Oczywiście rodzinne obowiązki sprawiły, że mogliśmy wyjść dopiero o godzinie 22. To dla nas żaden problem tym bardziej, że dojeżdżałem do niego „Autobusem” oszczędzając przeszło godzinę (pierwotnie planowałem przedrzeć się „Bestią” przez miasto ale szybko zarzuciłem ten pomysł). Punkt 22:30 zjawiłem się u Andiego. Krótka prezentacja świateł (ja miałem nowe, które właśnie testowałem, Andi przyczepił na super mocną taśmę mega wielką latarkę do kierownicy – pieszczotliwie nazwaliśmy ją komarem…

Read More

Ale kanał!

Dziś wpadłem na genialny pomysł na przejazd wzdłuż Jasienia – kanałem… Było kilka stopni na minusie i jazda 3 metry poniżej gruntu dała genialną ochronę od wiatru! Niestety po środku wartko płynął Jasień co było bardzo niebezpieczne. Mało brakowało a straciłbym komórkę i patyka do selfie! Lodowe pułapki skutecznie przeszkadzały w pokonaniu całości. W pewnym momencie dostałem uślizg koła i wyłądowałem na lodzie… Komórka wpadła wprost do Jasienia i zaczęła odpływać!!! Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Gumowa osłona ochroniła ją przed zamoczeniem. Pozostało wyłowienie patyka do selfie… Nie było…

Read More

Nowa Dirtówka

Ledwo tydzień temu z Marianem testowaliśmy nowy pumptrack, a dziś jeździliśmy na ciepłej Jeszce dirtówce! Ciepłej w sensie ledwo co złożonej! 72 godziny potrzebował Marian żeby światło dzienne ujrzał o to ten sprzęt! Mieliśmy sporo starych gratów rowerowych dzięki czemu wystarczyło kupić ramę do dirtu. Po kilku dniach Marian nabył okazyjne czarną perłę! Ja dorzuciłem kiere, mostek, korby, hampla z tarczą i opony. Okazało się, że do pełni szczęścia brakuje sztycy 27,2mm. Będąc w Bydgoszczy udało mi się załatwić coś srebrnego i taniego. Od tego momentu było tylko kwestią czasu…

Read More

Pumptrack na Zdrowiu

W Święto Trzech Króli razem z Marianem wybraliśmy się na dopiero co oddany Pumptrack w parku na Zdrowiu. Pogoda była iście wiosenna! Na szczęście wziąłem na zmianę lżejsze rękawiczki… Było tak ciepło, że musiałem zdjąć wewnętrzną warstwę (wsa). Żeby nie było tak pięknie, po paru przejazdach, poluzował mi się pressfit – ściągając lewą korbę i przesuwając oś suportu tak, że nie można było nawet wrzucić dwójki z przodu! Na szczęście byłem już dość wykończony żeby kontynuować jazdę… Film:

Read More