Styczeń, 2018

 

Kulig enduro

Tym razem napadało jeszcze więcej śniegu! Razem z dzieciakami nie mogliśmy przepuścić takiej okazji i zrobiliśmy prawdziwy kulig! Problemy pojawiały się gdy chodniki były za bardzo ośnieżone… Kuba musiał schodzić z sanek a ja pchać rower. Pod koniec wycieczki wyjechaliśmy w tak głęboki śnieg że wszyscy musieliśmy iść z buta… Jazda z takim obciążeniem (>40kg) to świetny trening 😉


Rusek w Łagiewnikach…

Zima w tym roku spóźniła się dwa tygodnie… Na szczęści sypnęło porządnie śniegiem i mogliśmy z Andrzejem poszaleć po białym puchu! Oczywiście rodzinne obowiązki sprawiły, że mogliśmy wyjść dopiero o godzinie 22. To dla nas żaden problem tym bardziej, że dojeżdżałem do niego „Autobusem” oszczędzając przeszło godzinę (pierwotnie planowałem przedrzeć się „Bestią” przez miasto ale szybko zarzuciłem ten pomysł). Punkt 22:30 zjawiłem się u Andiego. Krótka prezentacja świateł (ja miałem nowe, które właśnie testowałem, Andi przyczepił na super mocną taśmę mega wielką latarkę do kierownicy – pieszczotliwie nazwaliśmy ją komaremRead More


Ale kanał!

Dziś wpadłem na genialny pomysł na przejazd wzdłuż Jasienia – kanałem… Było kilka stopni na minusie i jazda 3 metry poniżej gruntu dała genialną ochronę od wiatru! Niestety po środku wartko płynął Jasień co było bardzo niebezpieczne. Mało brakowało a straciłbym komórkę i patyka do selfie! Lodowe pułapki skutecznie przeszkadzały w pokonaniu całości. W pewnym momencie dostałem uślizg koła i wyłądowałem na lodzie… Komórka wpadła wprost do Jasienia i zaczęła odpływać!!! Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Gumowa osłona ochroniła ją przed zamoczeniem. Pozostało wyłowienie patyka do selfie… Nie byłoRead More


Nowa Dirtówka

Ledwo tydzień temu z Marianem testowaliśmy nowy pumptrack, a dziś jeździliśmy na ciepłej Jeszce dirtówce! Ciepłej w sensie ledwo co złożonej! 72 godziny potrzebował Marian żeby światło dzienne ujrzał o to ten sprzęt! Mieliśmy sporo starych gratów rowerowych dzięki czemu wystarczyło kupić ramę do dirtu. Po kilku dniach Marian nabył okazyjne czarną perłę! Ja dorzuciłem kiere, mostek, korby, hampla z tarczą i opony. Okazało się, że do pełni szczęścia brakuje sztycy 27,2mm. Będąc w Bydgoszczy udało mi się załatwić coś srebrnego i taniego. Od tego momentu było tylko kwestią czasuRead More


Na sobotni targ


Bydgoszcz

Tak się złożyło, że miałem kilka godzin wolnego w Bydgoszczy… Podróż odbyła się moim samochodem więc skorzystałem z okazji i zabrałem ze sobą rower. Początkowo miało być 5 godzin wolnego a skończyło się na 3,5 oraz powrotnym sprintem do samochodu 😛  Film:


Pumptrack na Zdrowiu

W Święto Trzech Króli razem z Marianem wybraliśmy się na dopiero co oddany Pumptrack w parku na Zdrowiu. Pogoda była iście wiosenna! Na szczęście wziąłem na zmianę lżejsze rękawiczki… Było tak ciepło, że musiałem zdjąć wewnętrzną warstwę (wsa). Żeby nie było tak pięknie, po paru przejazdach, poluzował mi się pressfit – ściągając lewą korbę i przesuwając oś suportu tak, że nie można było nawet wrzucić dwójki z przodu! Na szczęście byłem już dość wykończony żeby kontynuować jazdę… Film: