Na Sylwestra

Ostatni dzień roku to szampańska zabawa z przyjaciółmi i pożegnanie 2016 roku. Zanim jednak miało być to możliwe musiałem odbyć daleką drogę na Sylwestra. Żona zabrała mi auto a ja zostałem w rodzinnym mieście Łęczycy. Postanowiłem przebić się do Łodzi przez las w Chociszewie. Temperatura oscylowała wokół zera ale lodowaty wiatr powodował znacznie niższe odczucia. Ucieczka z asfaltu w zalesiony teren była jedynym wyjściem na uniknięcie odmrożeń. 4,5 godziny jazdy i 48 km spowodowały, że musiałem ratować się świątecznymi pierogami, które wiozłem do domu. Zmęczony lecz szczęśliwy dotarłem o 15:30 i rozpocząłem przygotowania do imprezy sylwestrowej…

Filmy:

oraz

 



« (Previous News)
(Next News) »



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *